Popyt rynkowy w Warszawie na mieszkania, domy i inne nieruchomości pod wynajem jest warunkowane popytem na zakup mieszkań. Z racji tego, że kryteria przyznania i ubiegania się o kredyt na dom czy też kredyt na mieszkanie dla osób fizycznych zostały w ostatnim czasie znacznie zaostrzone, sprawą normalną wydaje się sytuacja, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na wynajem lokali. Kogo nie stać na zakup, musi mieszkanie wynająć. Nie będzie przecież spać pod chmurką. Nie jest problemem brak domów, bo tych jest w dużych miastach pod dostatkiem. Problemem jest uskładanie środków finansowych na ich zakup. Z tego powodu wiele transakcji mieszkaniowych na rynku pierwotnym i wtórnym uległo zamrożeniu lub wręcz zerwaniu. Ogłoszenia nieruchomości wyglądają dziś inaczej niż wcześniej.
Agencje świadczące pośrednictwo nieruchomości w Warszawie notują coraz więcej zleceń jak i osób zainteresowanych zawarciem umowy na wynajem a nie na zakup czy sprzedaż domów, mieszkań i innych nieruchomości. Gdy nie posiadasz wystarczającego wkładu własnego lub perspektyw na jego uzyskanie zostaje Ci wynajem. Co ciekawe, w istniejącej sytuacji, ceny ofertowe mieszkań nie spadły zbyt gwałtownie a odnotowały jedynie nieznaczne spadki - mówi Jan Zawrocki z agencji pośrednictwa nieruchomości w Warszawie. Nie przypuszczamy, aby sytuacja ta uległa zmianie do końca tego roku.